niedziela, 12 czerwca 2016

Głosowanie na miniaturkę

Witajcie w ten piękny czerwcowy wieczór!

Po całym tygodniu w deszczu, u mnie wyszło wreszcie słońce - to chyba dobry omen na dzisiejszy mecz Polaków (edit. wygrywamy 1:0 z Irlandią Północną).

Za nami pierwszy etap konkursu na miniaturkę miesiąca, czyli zgłoszenia. Ogromnie cieszy nas fakt, iż w pierwszym konkursie na miniaturkę zostało przysłanych tak dużo prac! 

Zanim przejdziemy do głosowania, przypominam tematy konkursowe:

 1. Alternatywna rzeczywistość - główni bohaterowie zostają przeniesieni do innej rzeczywistości, w której magia została zabroniona. Mając wybór pozostania w tym świecie lub powrotu do starego muszą wybierać. Pole do popisu macie duże. Możecie osadzić akcję podczas wojny, szkoły czy innej sytuacji. Liczę na kreatywność. Powodzenia. 

2. Dzień Matki - czyli przedstaw wybrany obraz matki. Lily, Molly, a może sięgnięcie po postać z kolejnego pokolenia - Hermiona, Ginny, Luna? Opisz wybraną postać - może być to z jej perspektywy, jej dziecka lub jeszcze innej osoby. Zaskocz nas swoją wizją mamy, pochodzącej ze świata Harry'ego Pottera.

3. Wymarzona Majówka - wiemy, że już trochę po czasie, ale poczujmy jeszcze raz wolność! Tu obowiązkową osobą, która musi się w Waszej miniaturce pojawić jest Molly Weasley. Tu raczej wesoło, ale może Ty masz inną wizję? Zaskocz nas!

A oto lista prac konkursowych (kolejność przypadkowa):
1. Dziękuję mamo - temat drugi 
2. Problemy mamusi - temat drugi
3. MIEĆ ALBO NIE MIEĆ - temat pierwszy
4. Co by było, gdyby... - temat trzeci
5. Miłość matki to spracowane ręce, nieprzespane noce - temat drugi
6. Niech się stanie cud - temat drugi
7. Dziecko wojny - temat pierwszy

Zasady głosowania!

Głosujemy w komentarzach, oceniając według podanych kryteriów. 
0 - 1 pkt - wywiązanie się z tematu 
0 - 10 pkt - styl, w jakim została napisana miniaturka i Wasza ocena przedstawionej historii 
0 - 10 pkt - poprawność pod względem językowym, stylistycznym, interpunkcyjnym etc.
0 -  4 pkt - inne uwagi

Głosujemy do 30 czerwca do godziny 23:59!

PS. Przypominamy, że autorzy prac mogą opublikować swoje teksty dopiero po ogłoszeniu wyników! Za niedostosowanie się do tej zasady grozi dyskwalifikacja!

PS. 2 - Uwaga! Google robi nam psikusy - zwłaszcza, gdy czytamy tekst na telefonie. Uciekają wcięcia, spacje - ogólny zapis pracy wygląda na błędny. Za co serdecznie przepraszamy! W wersji nie-mobilnej (komputer, laptop) tych problemów nie zauważyłyśmy. 

Pozdrawiamy i zachęcamy do oceniania!

38 komentarzy:

  1. Z góry przepraszam, że oceny będą pojawiać się w różnych odstępach czasu, jednak zmusza mnie do tego napięty grafik oraz zbliżający się koniec roku :D

    1. Dziękuje mamo
    a) 1pkt - nie mam żadnych zastrzeżeń odnośnie zrealizowania tematu, choć miniaturka jest pokazana w dość... hmm... oryginalny sposób, jak na wybrany temat ;)
    b) 7,5pkt - tutaj autor trafił w moje gusta, gdyż spodobał mi się styl, w którym została napisana miniaturka. Lekko i szybko się czytało, zdania są logiczne, a długość miniaturki — w sam raz. Jednak odjęłam kilka punktów za to, że uczucia Teddy'ego były po prostu przewidywalne. Nic mnie nie zaskoczyło, co nie zmienia faktu, że miniaturka jest ładna, poprawna, idealna na umilenie czasu.
    c) 9,5pkt- w tym punkcie nie bardzo mogę się wykazać wiedzą, jednak z pomocą kilku poradników, jakoś dam radę. Nie znalazłam tutaj błędów typu źle postawiony przecinek, czy literówka, ale kilka faktów przykuło moją uwagę. Według mnie, słowo „babcia” jest używane za często, przy wyborze takiego tematu. Ograniczyłabym je, pod względem tego, że Teddy traktuję Adromedę jak mamę. Tutaj mogłaby wywiązać się dyskusja, dlatego podkreślam, że to tylko moje odczucie.
    I jeszcze jedno:

    (...)
    Jak się zachowywała.
    Czy go kochała.

    Tutaj dałabym znak zapytania, potraktowałabym to jako pytanie.

    d) 1 pkt dodaję za oryginalne podejście do tematu, ukazanie Andromedy jako kogoś innego, niż zwyczajnej opiekunki Teddy'ego, skazanej przez los na taką rolę.

    OdpowiedzUsuń
  2. 2. Problemy mamusi

    a) 1 pkt - temat zrealizowany.

    b) 4 pkt - przepraszam autora, ale więcej punktów przyznać nie mogę. Próbowałam sobie wmówić, iż ta niekanoniczna miniaturka, choć przesunięta w czasie z akcjami, spodoba mi się. Jednak nie potrafię się w niej odnaleźć. W dużej mierze moja niechęć jest spowodowana opinią na temat takiego mieszania w wydarzeniach, ponieważ czasem mam wrażenie, że dana osoba nie przeczytała książki. Mam nawet dylemat przy nazwaniu ją "poprawną", dlatego już sama nie wiem, czy taka jest. Szkoda, że autor zdecydował się na pisanie z perspektywy Jamesa.

    c) 3 pkt - a gdzie podziały się akapity? Chyba zwiały i nie chciały wrócić :D Tekst wygląda bardzo nieestetycznie, zlewa się w jedną, niespójną całość. Źle się czyta — niestety! Zabrakło mi tu przecinków, one także schowały się w kącie i nie wróciły na swoje miejsce.
    Co do dialogów — zły zapis. Nie będę się tutaj rozpisywać, ponieważ sama mam z nimi problemy, ale tutaj błąd razi w oczy.

    "nie potrafiący" - to chyba powinno być razem? Choć i tak zastąpiłabym to słowem "nieumiejący", gdyż bodajże to jest poprawna forma.

    d) 0 pkt - Autorko, czy może Autorze — nie zniechęcaj się do pisania. Uznałabym swoją opinię za dosyć negatywną, jednak chciałam, aby była ona konstruktywną krytyką, radą, motywującą do dalszego pisania. Nikt nie jest idealny, co sama mogę potwierdzić na swoim przykładzie — też popełniam mnóstwo błędów i wszystko, co wyszło lub wyjdzie spod mojej ręki, nie każdemu się spodoba. Pamiętaj, jeżeli będziesz ćwiczyć, będziesz stawał/a się coraz lepsza/y :D!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem, jestem, a teraz mogę przejść do miniaturki trzeciej :D
    3. MIEĆ ALBO NIE MIEĆ

    a) 1 pkt - nie mam żadnych zastrzeżeń — temat został zrealizowany.
    b) 9 pkt - powiem szczerze, że tytuł mnie odrzucił. Według mnie ta część jest bardzo ważna i tutaj bardziej bym pokombinowała. Jednak zawsze lepiej jest zaskoczyć się pozytywnie niż negatywnie, prawda? :D
    Miniaturka jest dosyć długa — czyżby autor wczuł się w tekst? Ano bardzo dobrze! Mini przyjemnie się czytało i pewno powrócę do niej, gdy nadejdzie odpowiednia chwila. Styl poprawny, a nawet powyżej oczekiwać (hah, taki syndrom Potterhead się włączył :P!) Historia ciekawa, tajemnicza, no i pełna emocji! Chciałam przeczytać ją jak najszybciej, aby znać zakończenie — taka już niecierpliwa jestem :D
    Jednak ciągle nurtują mnie pytania: Co wybrał Draco, chciał żyć bez wspomnień, czy wrócić do dawnej rzeczywistości i choć nie zawsze szczęśliwy i spełniony — móc pamiętać?
    Tu taka moja dociekliwość, jednak takie... hmm... zakończenie — chyba tak mogę to nazwać — kształtuje opinie o miniaturce i powoduje, że zapamiętuje się ją na dłużej.
    c) 10 pkt - nie znalazłam błędów, choć wydawało mi się, że brakuje w jednym zdaniu przecinka, ale teraz nie mogę go znaleźć, więc nie odejmuje żadnego punktu, ponieważ brak okularów przy czytaniu pewnie zrobił swoje :P
    (Mówi się, że osoba wstawiająca w zdaniu więcej nić cztery przecinki ma coś z psychopaty, ale cii... tak jakoś mi się napisało!)

    d) I dodam 1 pkt, ponieważ... podobało mi się! :D Wszystko elegancko przedstawione (nie wspominając już o Dramione ♥)!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pozwolę sobie ominąć czwartą miniaturkę i wrócić do niej na końcu.

    5. Miłość matki to spracowane ręce, nieprzespane noce

    a) 1 pkt - tutaj chyba nie ma nic do wyjaśnienia, zgodność tematu jest.

    b) 9,5 pkt - jak już zaczynam od początku, to napiszę, że miniaturka ma bardzo ładny tytuł. Niby zwyczajny, a jednak niebanalny. Cytat wspaniale dobrany do tematyki.
    Przechodząc do fabuły — myślę, że autor idealnie oddał wizerunek Hermiony (przynajmniej tak, jak ja ją sobie wykreowałam). Miło jest czytać o niej, jako zwyczajnej, prostej kobiety, pomagającej za wszelką cenę dzieciom. Aż serce mięknie.
    Więcej chyba pisać nie muszę — miniaturka jest piękna, przedstawia piękną historię z pięknymi wydarzeniami i postaciami (Teodor i Hermiona to bardzo ciekawe połączenie!)

    c) 10 pkt - tutaj także nic nie znalazłam, więc do niczego się nie przyczepie! :P

    d) 2 pkt - dodam punkciki za zakończenie! Wielki uśmiech wkradł się na moją twarz, czytając tamten fragment (specjalnie czytałam 2 razy, aby upewnić się, że nie przekręciłam!) :D Ojj... musiało się dziać!

    OdpowiedzUsuń
  5. Choć z wielkim zmęczeniem, postanowiłam dokończyć ocenianie.
    Nie będę się już tak rozpisywać, ale ktoś chyba musi wreszcie ocenić mini, prawda? :D

    6. Niech się stanie cud

    a) 1 pkt - zgodność jest.

    b) 8,5 pkt - obawiałam się, że będzie to znów historia o tym, że Hermiona (na początku myślałam, że to ona) chciałaby zostać matką, jednak nie może. Zaskoczyłam się pozytywnie, gdy dowiedziałam się, że to jednak Astoria będzie pełnić tą główna rolę. Dodanie do mini Harrmione także spodobało mi się, gdyż jest to nieliczny pairing prócz dramione, który toleruje i czytanie o nim nie sprawia mi trudności. Wielki plus ode mnie.

    c) 10 pkt - może i był jakiś błąd, ale ja nic nie zauważyłam.

    d) 2 pkt - za dopracowanie tematu. Autor się postarał, a ja to doceniam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Miniaturka nr 1

    Temat – 1 punkt
    Autorka jak najbardziej wywiązała się z tematu, chociaż było to dosyć mgliste, bo nie twierdzę oczywiście, że przez cała miniaturkę musimy to zaznaczać, ale tutaj to właściwie kilka słów jest, więc ledwo to widać na tle całej miniaturki.

    Styl – 6,5 punktów
    Miałam ogromne, żeby nie powiedzieć monstrualne, problemy z tym, ile punktów przyznać temu tekstowi, bo mam z nim pewien kłopot, ale o tym zaraz. I w końcu zdecydowałam się na tę połówkę.
    Mam nadzieję, że tytułową matką, której Teddy dziękuje to Andromeda, bo będę inaczej zawiedziona. Andromeda wyszła Ci nieźle, jest nadopiekuńcza, bo przecież wiele straciła i musi zajmować się Teddym, podobają mi się te jej gesty wobec Teddy’ego i naprawdę muszę przyznać, że dobrze ją tu wykreowałaś, chociaż jest jej mało, pojawia się w krótkich fragmentach. I to wielka szkoda, bo w porównaniu do swojego wnuczka – jest bardziej realna i prawdopodobna. No właśnie, jeśli chodzi o Teddy’ego sprawa jest gorsza, bo tutaj moim zdaniem trochę leży ta miniaturka. Pierwszą sprawą jest jego wiek, nie wiem, ile on ma lat, ale czytając tekst odnosiłam wrażenie, jakby był jeszcze przed Hogwartem. Nie jestem w stanie Ci powiedzieć, skąd takie odczucie, bo może być i błędne, a może to przez tę laurkę właśnie, bo jak sobie przypomnę 11 lat to koniec czwartej/pierwsza połowa piątej klasy i ja podobnie jak i zapewne moi rówieśnicy nie dawaliśmy na pewno już laurek, bo to zwyczajnie jest skierowane do tych młodszych. Jakby Teddy nazbierał jakichś kwiatów, to byłabym skłonna to lepiej przyjąć, ale tak – gryzie mi się to trochę. Skoro już jesteśmy przy wieku, załóżmy wobec tego, że jest przed tym Hogwartem, dlaczego tak go zangstowałaś? To mimo wszystko dziecko, a porównując jego i małego Harry’ego, to w sumie Harry miałby większe powody do tego. Całość tłucze w bardzo dużej mierze o tej niesprawiedliwości, jakiej on doświadczył, bo nie ma on matki. I to jest naprawdę na miejscu, nie powiem, że nie, ale dziecko, które tyle myśli o śmierci nie jest okej. Zdaję sobie sprawę, że jest jakby dzieckiem skutków wojny, ale nie jestem w stanie sobie wyobrazić takiego Teddy’ego. Czytając miniaturkę, czułam przez pewien czas, jakbym czytała o kimś o wiele starszym, nie było tego dziecięcego tonu, wydźwięku, czegoś, co by nas zaznajomiło z tym klimatem, bo widzimy dziecko takim sposobem tylko w sytuacji, gdy wręcza on tę laurkę Andromedzie. Przeżył, co przeżył, ale nie postarzaj go w ten sposób.

    cdn

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stylu autorce nie odmówię, bo bardzo mi się podoba, wpasowuje się jak bardziej w mój gust, ładnie opisała poszczególne fragmenty, zauważyłam też pewną schematyczność w tekście, która mi się podoba i jestem za, a mianowicie to, że najpierw mamy coś o życiu z Andromedą, później o rodzicach, te jego zastanawiajki. Nie wiem, czy był to celowy zabieg, ale dobry. Bałam się trochę, że będzie tu za dużo patosu, bo kiedy pojawiła się ta wzmianka o wybielaniu wojny, to przeszło mi to przed myśl, ale bardzo miło się zaskoczyłam, że jednak tego tutaj nie wcisnęłaś! I słusznie .
      Nie podobało mi się też kilka zdań pod względem właśnie fabularnym jak np. „Nie dość, że babcia nie dotrwałaby z czytaniem do końca, to wujek Harry, po usłyszeniu o całym zdarzeniu, poczułby się zawiedziony.” – kompletnie nie rozumiem, dlaczego Harry miałby być zawiedziony, że dziecko bez rodziców lub w ogóle dziecko boi się czegokolwiek. To raczej normalne w tym wieku, każdy ma jakieś obawy.

      Poprawność – 9 punktów
      Było naprawdę dobrze pod tym względem, co mnie szalenie ucieszyło, bo nie ma nic piękniejszego jak nienaszpikowany błędami tekst. Przecinki, na które mam uczulenie, były na swoich miejscach, literówek nie zauważyłam żadnych, więc good for you. Ale było kilka błędów logicznych i mimo że był one raczej pojedyncze to przy tak poprawnym i zadbanym tekście widać je jak na dłoni, poza tym cierpisz na poważną nadmyślnikozę. Poważnie, za dużo ich było! W wielu przypadkach powinien być przecinek i sprawdziłby się on lepiej niż ten myślnik, a znowuż w kilku miejscach go zabrakło. Ogólnie wrażenie jest pod względem technicznym bardzo dobre, jeśli miałabym ogólniać, ale te myślniki, a raczej ich nadmiar bardzo mnie irytował. Co za dużo to niezdrowo jednak.

      Inne – 2 punkty
      Mam nadzieję, że te inne to takie „to, co nie powiedzieliśmy wcześniej, a było okej bądź nie. Z takich dodatków i niewątpliwie plusów miniaturki jest to Teddy w nieromantycznej formie, który jest dzieckiem, a to do podjęcia trudniejszy temat. No i jeszcze Andromeda, za którą raczej zawsze dam punkt, jeśli jest możliwie napisana, bo w fandomie polskim jest o niej tekstów tyle, co kot napłakał.
      + Całość dotyczy oczywiście miniturki nr 1, ale wzięłam chciałam pogrubić tytuł, a pogrubienia to tu chyba tez na pomarańczowo i na początku tego nie widać w ogóle.

      Usuń
    2. Miniaturka nr 2
      Temat – 0 punktów
      Może była gdzieś tam jakaś iluzja, ale ja jej nie zauważyłam wcale. Tematem przewodnim był dzień matki, właśnie taki wybrałaś, ale tego w tej miniaturce nie ma. Widzę za to Jamesa, widzę uroczego Harry’ego i Lily, która się boi o rodzinę, ale to na tyle.
      Styl – 2 punkty
      Miniaturka mi się nie podobała. Pierwszą sprawą jest nietrafiona narracja, jestem w stanie przeczytać coś w dobrze poprowadzonej pierwszoosobówce, ale tutaj jest zła. Nie wiem, do czego Ci była ona potrzebna, skoro nie koncentrujesz się na tym, co akurat ten rodzaj zapewnia i umożliwia. Bo równe dobrze mogłaby tu być trzecioosobowa, która by nic tekstowi nie zrobiła, a miałaby sens. W ogóle nie rozumiem tytułu, znaczy jasne, jest to w miniaturce, ale nie jest to jakiś główny plan tego tekstu, bo stoi na tym samym miejscu, co ten wybryk Harry’ego z nadmiarem farby na ścianie. Dlatego – moim zdaniem – tytuł nietrafiony.
      Słowo czy dwa o bohaterach. Harry chociaż na chwilkę jest moim zdaniem nieźle wyszedł, ale James i Lily… Jestem absolutnie na nie. Wiem, że te postacie, które już są dorosłe można samodzielnie i na wiele sposobów interpretować, ale no, nie podobają mi się. Jamesa jeszcze naprawdę zniosę, ale Lily jest fatalna, nie kupuję jej. Nie twierdzę, że nie powinna mieć chwil załamania, ale ma dziecko koło siebie i moim zdaniem ukryłaby to, by nie dać po sobie nic poznać i nie martwić dziecka. No i jej krzyki, że nie może na niego patrzeć, nie nie nie. Przecież Harry wcale nie był jakoś bardzo daleko od nich, wiec oczywiste, że to usłyszał, a tego po prostu nie widzę u kobiety, która bądź co bądź oddała za dziecko życie (no niby nie, i tak by ją zabił, ale każdy wie o co chodzi).
      Fabularnie też jest cienko, no bo, wybacz, ale miniaturka jest absolutnie zwyczajna i przez to też trochę nudna. Sytuacje były nieciekawe (oprócz dialogu Jamesa z Harry, który mimo że krótki, to miał swój urok), taka szara codzienność może być dobra, nie odmówię temu, ale trzeba wiedzieć jak to ugryźć, a to Ci zwyczajnie nie wyszło. Nie podobał mi się styl autorki, było sporo bardzo dziwnych sformułowań, ponadto patos, wyolbrzymianie niektórych rzeczy, przez co tekst popadał w śmieszność. „Stanąłem przed opatuloną w bluszcz furtką” – to przykład. Poetyckość w prozie się nie sprawdza (oczywiście od każdej reguły są wyjątki, ale to nie jeden z nich). Piszesz trochę topornie, niby wiadomo o co chodzi, ale opowiadasz o tym pokrętnie dość, nie ma lekkości pióra, a to taki typ ff, że powinno być o wiele lżej.

      Usuń
    3. Opisy lubię, bardzo, ale czasem jest tak w czytaniu, że oczy same je omijają, a jest tak wtedy gdy człowiek zapycha miejsce takimi opisami, które właściwie przelecimy oczami, żeby mniej więcej ogarniać, o czym ktoś pisał i przechodzimy do czegoś konkretnego. I ja tak tutaj miałam. Była też nieprzyjemna ekspozycja, ale za nią tak bardzo nie zgonię, tylko wspomnę, bo nie umiem powiedzieć, jak można było inaczej to ubrać w słowa, no i sama też mi czasem wychodzi, więc nie chcę wyjść na hipokrytkę :P
      No ale sporo pracy masz przed sobą. Miniaturkę raczej szybko zapomnę, bo nie ma w niej czegoś, co by sprawiło, że jakoś mi utkwi w pamięci. Przykro mi :c

      Poprawność – 2 punkty
      Było słabo, bardzo. Pierwszą sprawą jest niewyjustowany tekst, a przez to fatalne mi się czytało miniaturkę i już na wstępie byłam zniechęcona :c Jednak trzeba dbać o tę stronę graficzną tekstu. Kolejny jest czas – mieszałaś, raz teraźniejszy, raz przeszły istny zamęt. Kolejne są przecinki i literówki, choć tych drugim mniej, bo raptem kilka razy, ale były, więc o tym wspominam mimo wszystko. Ale właśnie te przecinki, pozjadane, zasady zapisu dialogów leżą i kwiczą, więc ogółem jest serio źle. Dodatkowo były czasem takie pokrętne sformułowania, że się gubiłam w tym, co chciałaś przekazać. Było również trochę błędów logicznych, dziwnych określeń, które nic nie wnosiły i stanowiły zapychacz. Ogólnie rzecz biorąc strona techniczna słaba, nawet bardzo, ale nie umiałabym dać zero punktów, bo jednak ktoś się stara, więc zawsze coś dam, ale naprawdę trochę poczytaj o zasadach, to już Ci wiele da, serio. Ewentualnie może zacznij współpracę z jakąś betą? Z doświadczenia wiem, że wtedy naprawdę się umiejętności poprawiają, bo pokazuje Ci ktoś bardzo wiele i wyjaśnia. ;)

      Inne - 1 punkt
      Daję punkt za to odliczanie dni :D Bo to taki ładny, chociaż trochę słabo wykorzystany pomysł. ;)

      Usuń
    4. Miniaturka nr 3
      Temat – 0,5 punkta
      Alternatywna rzeczywistość jest, ale jeśli chodzi o tę magię, to się zgadzam z Kathleen, bo ten punkt akurat tutaj moim zdaniem nie został zawarty. I nawet twój dopisek na końcu… No właśnie, wyjaśniłaś tam, o jaką magię Ci chodzi, tyle że i mi to się trochę wydaje naciągane, poza tym wyjaśnieniem się nie działa, to powinno być wyraźniej zaznaczone w tekście, a – niestety – nie było. Poza tym wymogiem było, że magia jest zabroniona, czyli istnieje możliwość jest wykonania, a nie korzystają z niej, bo im nie wolno, a w Twojej miniaturce było tak, że w tej rzeczywistości z marszu nie mogli pamiętać, bo to był ten haczyk. Nie widzę tutaj tego zakazu wcale.

      Styl – 8 punktów
      Miniaturka pod względem fabuły jest bardzo udana. Na początek tytuł – lubię takie mrugnięcie okiem do czytelnika, podoba mi się to nawiązanie do Szekspira, nawet nie wiem czemu, ale takie kwiatuszki mi pasują. Już tutaj powiem również, że dalszą część komentarza oceniającego pisało mi się trudniej, bo nie wiedziałam, o co zahaczać.
      Hermiona mi się nawet podoba, całkiem nieźle Ci wyszła i jestem jej kreacji jak najbardziej na tak, kurde nie wiem, co mogłabym jeszcze o niej powiedzieć, bo mimo wszystko zbyt wiele nie można o niej powiedzieć. Lubię ją, a ja czasem kręcę nosem jak coś wydaje mi się zbyt nieprawdopodobne czy niekanoniczne, no, śmiało mogę powiedzieć, że jest ona jak wyjęta z HP, a za to naprawdę spory plus. Jeśli chodzi o Draco-Draco, a nie Draco-zjawę/widmo/czymkolwiek-to-jest, to jest trochę nijaki. Znaczy się, no wiem, że on był na chwilę i w sumie niezbyt istotny jest w tej miniaturce, ale mimo wszystko był, więc i o niego należało zadbać, a – moim zdaniem – nie poświęciłaś mu wystarczająco dużo uwagi. Może inaczej: on nie jest tutaj zły, bo takich było sporo i obraziłabym ten tekst, gdybym tak powiedziała, ale nie uważam takiego poprowadzenia go też za dobre. Mam pewne podejrzenia, jeśli chodzi autorstwo i miałaś jego lepsze kreacje ^^ Jeśli się mylę, wybacz. 
      Podobał mi się sposób przedstawienia tej alternatywnej rzeczywistości, to jak Draco-nie-z-tego-swiata (iluzja do supernatural nieświadoma!) tłumaczył i pokazywał Hermionie ten inny świat, no i rzecz jasna tego konsekwencje, te wyrzeczenia (pije tutaj do tego pamiętania).

      Usuń
    5. Na pewno mogę uznać ten tekst za coś nowego, bo sam temat na pewno dużo dawał, ale wrzuciłaś w ten tekst naprawdę niezły pomysł, czym na pewno zostanie zapamiętany.
      Szkoda, że nie wyjaśniłaś dlaczego Hermiona i Draco się tam w ogóle znaleźli, bo przez to masz sporą dziurę logiczną. Może pomyśl o uzupełnieniu tego?
      Styl masz lekki, przez co czytało mi się wyśmienicie. Szkoda tylko, że w niektórych momentach wrzuciłaś zapychacze, jak to o rodzinach Harry’ego i Rona. Ach, no i czasem brakowało również spójności miedzy akapitami, nie było takie łagodnego przejścia z jednego do drugiego i może nie było no nagminne, to jednak wspominam o tym, żebyś też zwracała na przyszłość też na to uwagę.

      Poprawność – 9 punktów
      Podobnie do miniaturki nr 1 jest ona pod względem technicznym naprawdę OK! Aż chciało się ją czytać, bo takie zadbane i dopracowane pod tym kątem teksty będę zawsze zachwalać, więc jestem przeszczęśliwa, że zaserwowałaś nam taki tekst i nie katowałaś ogromem błędów, ale było kilka źle postawionych przecinków i kilka zdań z konstrukcją zdań, przy której nieźle pokręciłam nosem.

      Inne – 0 punktów
      Szukałam na siłę za co mogłabym dodatkowe, ale kuuuurde naprawdę nie wiem co ponad to wszystko mogłabym dodać, więc zostawię tę rubryczkę z niczym konkretnym.

      Usuń
    6. Miniaturka nr 4

      Temat – 1 punkt

      Temat zrealizowany jak najbardziej, chociaż mogłabym pokręcić nosem nad tym (ale tak trochę tylko, I swear!), że ta realizacja pojawia się dopiero pod sam koniec, a miałam nadzieję wielką, że może trochę więcej z niej będzie.


      Styl – 9 punktów

      Nie podoba mi się tytuł, no i to chyba tyle z tego, przy czym mocno kręciłam nosem, dalej już mniej (ale zdarzyło się). Od początku podobała mi się fabuła, kupuję tutaj absolutnie wszystko. Scena z Scorpiusem była świetna, bo wielbię wszelkie sceny z dziećmi, są zazwyczaj takie przeurocze, i tutaj tak było. Plan zabicia biedronki i unicestwienie tego przez Scorpa było zniewalające. Dalej, Hermiona. Podoba mi się jej postawa i nawet nieźle Ci wyszło wyjaśnienie, dlaczego zrezygnowała z Munga na rzecz mugolskiego szpitala. Ogółem ona cała mi się w tym tekście podoba. Draco również, ta jego ucieczka i to, jak go panienka wycackała z dzieckiem też kupuję. No ja wiem, że kanon w tym tekście to zwiał, ale w tego typu tekstach prawie wcale go nie ma i to jest tego kwintesencją! Humor crack jak malowany. No i nie można nie wspomnieć o Ronie, który wypadł PERFEKCYJNIE.
      Podoba mi się charakter, w jakim to zostało napisane, bo ma to taki trochę bajkowy styl, poważnie – pisz bajki, nadasz się. Jak mówię, humor w miniaturce jest obecny i bardzo się ciesze, że zdecydowałaś się na taki rodzaj fika, bo nawet nie wiem kiedy zleciały mi te strony i chciałam więcej, bo czułam się bardzo zaciekawiona dalszym rozwojem. Sprytnie wmanewrowałaś się do tematu, jednocześnie miałam lekkie wrażenie, że to temat był dołaczany do miniaturki, a nie miniaturka pisana pod temat, a to mi trochę wadzi.
      Styl… Styl masz taki mi odpowiadajacy, chociaż chwilami ciężej się czytało, a raczej bym powiedziała, że nie było takiej płynności. Tylko że właśnie wszelkie niedogodności rekompensował mi humor i fabuła, która była niebanalna, przez co średnio przykuwałam uwagę do tych niesmaczków. Należą Ci się na pewno brawa za dobry pomysł i wykonanie, bo nie wiem, czy czytałam cos podobnego. Snape’a jako fana musicali? Pewnie. Komedię z McGonagall? Jasne.

      Usuń
    7. Ale Rona wymawiającego się remontem, by zwiać z porodówki jeszcze nie grali i jestem za tym, by grali. I wiesz, ja naprawde nie chcę się aż tyle zachwycać i pisać elaboratów na temat cudowności tego ff, ale to samo idzie. Możliwe, że duży wpływ ma na to moje uwielbienie do komedii, bo sa bardzo niedoceniane, może. Niemniej informuje, że mi się podobało, miałam wątpliwości, czy dać 8 czy 9, ale w końcu dałam tyle ^^


      Poprawność – 6 punktów

      No tutaj trochę było wpadek. Z takich kwestii kluczowych to na pewno mieszanie czasów i przecinki. W miniaturce było tego zdecydowanie najwięcej i bardzo mi się to nie podobało, bo – tak się składa – że na to akurat zwracam szczególna uwagę, to jakoś tak samo się wykrywa xd Wiem niby też, że wstęp miał być taki, jaki jest, ale te wielokropki – tak dużo, znaczy w jednym miejscu ich dość sporo nagromadziłaś i trochę nieciekawie to wygląda. Jeśli chodzi o konstrukcję zdań to też niektóre mi się dziwnie czytało, więc ja bym niektóre poprzekształcała, ale wybacz, że ich nie wypiszę, ale mam praktycznie jeden dzień na oceny reszty (więc jak coś mogę później konkrety wysłać), więc narzucam sobie szybsze tempo.


      Inne – 3 punkty

      Tekst jest na tyle interesujący, że nie mam żadnych obaw przez przyznaniem tylu punktów. Tekst jest naprawdę ciekawy i mi z całą pewnościa pozostanie w pamięci. Ponadto jest naprawdę niegłupi humor, bardzo dobrze poprowadzony, a przynajmniej taki w moim guście, chociaż nie lubię tego ja Autorka, wy czytelnicy, to innej liczny punktów nie mogłabym przyznać, well done!

      Usuń
    8. Miniaturka 5
      Temat – 1 punkt
      Nie mam żadnych wątpliwości co do realizacji tematu, to chyba właśnie w tym tekście najlepiej został przekazany temat, mam na myśli to, że nie ma co do tego żadnego ale, żadnego marudzenia , co mam w zwyczaju przecież. Jest, co miało być!

      Styl – 8 punktów
      Tytuł – cudo, a po przeczytaniu bardzo mi pasuje do tekstu. Czasem widzi się teksty, których tytuł nijak się ma do fabuły, a tu pasuje mi to idealnie. Pod względem fabuły mi się naprawdę podoba, bo tekst jest z tych zdecydowanie dojrzalszych i cieszę się, że coraz więcej powstaje takich tekstów. Drugą sprawą jest podjęcie tematu sierocińca.
      Hermiona mi się podoba, jej zachowanie jest naprawdę kanonicznie i dobrze, że poszłaś w tym kierunku, bo o takim typie bohatera z całą pewnością mogłabym czytać i czytać! To jej przeżywanie słowa „mama” wydaje mi się całkiem logicznie, więc biorę to. Skoro o tym mowa, to od razu nasuwa się na myśl ta sytuacja, gdy Ginny również szalała, kiedy James po raz pierwszy tak ją nazwał. No i Harry! Lubię to, że i do niego się odniosłaś, że on najpierw nie wiedział, o co robią szum, a sam właściwie zareagował identycznie. Dlatego chwalę tę scenę, bo wyszła naprawde uroczo, a raczej wspomnienie o niej, bo działa to na tej zasadzie w Twojej miniaturce. Nie wiem, co mogłabym o niej powiedzieć, by nie zacząć powtarzać tego, co w treści, ale dodam, że właśnie o takiej Hermionie naprawdę mogłabym czytać, bo wydaje się i – moim zdaniem – jest realistyczna, jest prawdziwa i właśnie takie bohaterki powinno się mi serwować. Świetna realizacja.
      Nie podobał mi się za to Teoś. Nie można tu mówić o niekanoniczności, bo nie występował on prawie wcale w kanonie, ale właśnie nie pasuje mi on taki, być może sprawkę ma tutaj jakieś osobiste wyobrażenie Teosia, może. Nie zmienia to faktu, że faktycznie wygląda na inteligentnego mężczyznę, który trochę do powiedzenia ma – to mi się podoba, ale jako że oceniam w tym punkcie również fabułę, a zatem i bohaterów, a jeden z nich mi się nie podoba, to właśnie za niego ucinam przede wszystkim punkty.
      Styl – podoba mi się, nie było większych trudności z przekazem tego, co chciałaś, całość zrozumiałam bardzo dobrze, nie było czegoś takiego, że musiałam czytać coś po kilka razy, by to zrozumieć, więc to absolutnie coś pozytywnego.

      Usuń
    9. Opisy mi się podobały, skonstruowane tak jak należy. Nie zanudzały mnie, nie chciałam od razu lecieć do dialogów, bo czasami tak jest, że samoistnie oczy szukają wypowiedzi bohaterów, by przejść do konkretów, a tutaj tego nie było. Mogłam stopniowo się zachwycać kolejnymi myślami i poznaniem Hermiony, która, jak już mówiłam, jest udana bardzo. Zaraz zacznę poetyzować, ale powiem, że na niektóre teksty mam miejsce w pamięci, bo są takimi, które trzeba pamiętać i nawet miotłą nie dałoby ardy ich odgonić. No i sądzę, że to właśnie jeden z takich tekstów.

      Poprawność – 8 punktów
      Póki pamiętam: „Nie sądziła, że kiedykolwiek będzie mogła je usłyszeć skierowane do swojej osoby.” – nie mówimy moja osoba ani nic podobnego, to błąd http://web.archive.org/web/20100717194138/http://wyborcza.pl/1,76842,6725867,Moja_osoba.html Bo wtedy rozumiemy przez to nie, że do Hermiony były skierowane, a do jakiegoś jej człowieka, osoby, która jej podlega. Dalej w kilku miejscach nie było zgodności czasu, ale to kilka razy, więc wydaje mi się, że jeśli kilka razy przeczytasz tekst to na pewno wychwycisz. Poza tym: przecinki. I to nawet nie chodzi o ich braki, a nadprogramowość w kilku przypadkach. Podobało mi się, że nie przesadziłaś ze złożonością zdań, bo wtedy czasem się tarci w nich logikę, wiec to plus spory. Ogółem strona techniczna naprawdę bardzo dobra, ale ta „moja osoba” dużo zawiniła.

      Inne – 2 punkty
      Na pewno punktuje u mnie inna praca Hermiony, kto mnie zna, wie, że lubię takie nowości, a nie ciągle powtarzanie tego samego (chociaż o tych zwykłych kocham czytać, o magomedykach np), ale bardzo miło, że zahaczyłaś o coś, o czym się raczej nie pisze. I jeszcze za podjęcie trochę odważniejszego tematu, bo z podobną tematyką nie spotkałam się wcześniej, wiec i to należy nagrodzić 

      Usuń
    10. Miniaturka nr 6

      Temat – 1 punkt
      Zrealizowany i do tego się nie można doczepić! Krótko, ale tutaj nie ma naprawdę żadnego marudzenia, narzekania.

      Styl – 10 punktów
      Nie wierzę w to, co widzę, ale moja pierwsza dycha! Ale zasłużenie, bo czuję się emocjonalnie zniszczona, może nie ryczałam w kącie, bo niewiele tekstów jest mnie w taki stan wprowadzić, a czytam wiele, naprawdę wiele. Co prawda ja również czułam się trochę zbita z tropu, bo faktycznie nie było informacji na początku, kim jest żona Draco i ja również sobie wbiłam jakoś, że to Hermiona i to jej dotyczy ten problem. I tutaj właśnie kłóciło mi się to z tymi czystokrwistymi, ale no nieważne.
      Bohaterowie – tak, wszyscy – pasują mi, ba, nawet bardzo. Nawet jeśli gdzieś tam są niekanoniczni (nie mówię ofc o Astorii, bo ją kreujemy jak chcemy), to bym nawet nie miała pretensji, bo ich decyzje są umotywowane tym, co ich spotyka, więc pozwolę sobie nie pisać o tym jakoś długo, bo zwyczajnie nie mam o czym. Miło mnie zaskoczyła Astoria, twoja drastoria wypada świetnie, nie da się tego nie zaakceptować.
      Fabuła też mi bardzo przypasowała, bo tak jak i poprzedni tekst, Twoja miniaturka jest dojrzała, podjęłaś naprawdę interesujący temat, na który czasem się nie mówi, by nie palnąć czegoś, co byłoby nie w porządku. Ty jednak śmiało weszłaś w niego i powiedziałaś, co miałaś do powiedzenia i to mi się bardzo podoba. Cierpiące małżeństwo, okropni uzdrowiciele – świetny obraz. I Hermiona jako ich „wybawca”, który przywraca nadzieje, no wow. Dodam tylko, że rozbawiła mnie trochę ta sytuacja, gdy się przedstawia Astorii, a ta chwile później od razu z marszu do konkretów!
      Narracja była inna, te wstawki o poronieniach i krokach jakie należy podjąć, by jednak dotrzymała ciąży były świetne. Jestem typem osoby, która wszelkim eksperymentom narracyjnym jest zawsze na tak i będę je wychwalać. Tekst jednak nie jest prosty, bo poruszasz trudne treści i nie mogłabym nawet oczekiwać tutaj lekkości. Mimo to, a może dzięki temu, przekazujesz czytelnikowi sporo emocji, ja je czułam. Ba, pozwalasz również przeżywać historię Astorii, może nas dotknąć jej historia personalnie. Naprawdę dobry kawał farfocla.

      Usuń
    11. Poprawność – 6 punktów
      Przede wszystkim niezgodność czasu tak, gdzie powinien był. Wiem, że wprowadziłaś inna narrację i w tych niektórych momentach czas powinien być taki, jaki jest, ale w niektórych trochę z nim namieszałaś. Błędnie zapisujesz cudzysłowie, takie jest prawidłowe „tekst”. Przecinki w kilku miejscach kulały, zwróć uwagę na porównania paralelne i sytuację z imiesłowami, bo głównie właśnie tam zauważyłam takie kwiatuszki. Brakuje Ci też konsekwencji z jedną kwestią, a mianowicie dwa razy w dialogach masz po myślniku już „usłyszał”, nie istnieje jednoznaczna zasada określająca to, czy powinno się to zapisywać małą czy dużą literą, więc można jak się chce, ale konsekwentnie, a ty za to raz piszesz małą, a raz dużą, ujednolić ten zapis. Jeszcze znaki topograficzne, było jedno błędne zastosowanie z tym Chłopiec-Który-Przeżył nie powinno tu być żadnych pauz, tutaj akurat dywizy. Poczytaj o tym.

      Inne – 4 punkty
      No i kolejny full punktów :P Tekst mi się bardzo, ale to bardzo podobał. Na mnie bardzo podziałał, wiec punkt za emocje z cała pewnością. Kolejną sprawą jest naprawde ciekawe potraktowanie ciąży, tego problemu posiadania dziecka. Do tego jeszcze jakieś tło niewielkie przytoczyłaś, mam na myśli sprawę z czysto krwistymi, że to podłoże genetyczne za tym stoi. Bardzo trafna myśl, nie pomyślałabym o tym, ale rzeczywiście kwestia warta rozważenia 

      Resztę dodam albo w przerwie meczu, albo po. Zobaczymy jak się będę wyrabiać :P

      Usuń
    12. Miniaturka nr 7

      Temat – 0 punktów
      Nie widzę zgodności z tematem. Alternatywna rzeczywistość to nie przyszłość, to coś, co ma się różnić od tej naturalnej linii czasowej, inna rzeczywistość, a tymczasem ty przedstawiłaś nam coś, co Twoich bohaterów rzeczywiście czeka, więc moim zdaniem nie jest to to, o co chodziło w tym temacie. To samo z magią, nie ma jej zabronionej, jest blokowana, a to już różnica.

      Styl – 3 punkty
      Miniaturka, a raczej pomysł na nia miał potencjał, ale niestety z wykorzystaniem go było słabiej. Cieszę się, że podjęta została chociaż próba napisania future!fica, bo jest zdecydowanie zbyt mało w naszym fandomie. Nie podobał mi się Harry, bardzo mi się nie podobał. Był bardzo niekanoniczny i nawet nie czepiałabym się, gdyby jego zachowanie i decyzje byłyby jakoś bardziej logiczne i miały sens, bo niestety nie miały, a jego myśli, jakie przedstawiłas w tekście też średnio miały ręce i nogi.
      Przede wszystkim za szybko chciałaś prowadzić akcję, tutaj jedno, a zaraz już coś innego, przez co było chaotycznie i ledwo człowiek zrozumiał o co chodzi, a sytuacja już się skończyła, więc przede wszystkim: zwolnij. Daj się sytuacjom i scenom rozegrać, tak by czytelnik mógł wiedzieć o czym czyta i się rozeznać w sytuacji, bo właśnie to bardzo Ci kuleje.
      Narracja – nietrafiona, źle mi się czytało z takim Harrym, przez zastosowanie właśnie takiego typu narracji utrudniłaś sobie życie i zmniejszyłaś pole manewru. Nie podobały mi się te sposoby zdobywania informacji, bo tłumaczenia Harry’ego, który powinien być mądrzejszy dzięki wojnie, były naiwne i dziwię się, że tak chętnie mu to opowiedział ten człowiek, niby się opierał, ale i to było dość teatralne. Poza tym wymówka, ze nie widział go… Byli w Londynie, on chciał znać cały Londyn? O.o Trudno mi to pojać.
      Styl mi nie podchodził, czytało mi się ciężko, było topornie, nie mogłam się czasem połapać, co miałaś na myśli. Niemniej jednak ćwicz, ćwicz i ćwicz, polecałabym współpracę z jakąś betą, która pomoże Ci nie tylko z poprawnością, ale i przy okazji styl stanie się lżejszy. Będę za Ciebie trzymać kciuki, bo pomysł był bardzo fajny!

      Usuń
    13. Poprawność – 2 punkty
      Słabo było. Było naprawdę bardzo dużo błędów. Czasy kompletnie pomieszane, żyły własnym życiem, przez co był niesamowity chaos i trudno było się czasem połapać. O przecinkach już nie wspomnę, bo tych również brakowało w wielu miejscach, noo nieładne to było. Spory tez kłopot był z powtórzeniami, przez co tekst tracił, bo nie było tego wrażenia bogactwa. Konstrukcja zdań też czasem kulała, istniały również zdania, które śmiało mogłas połaczyc w jedno, lepiej by się czytało. No, ogółem masz naprawdę sporo do poprawy.

      Inne – 2 punkty
      Za pomysł na fan fik, future!fic jest jednym z najmniej wybieralnych rodzajów fanfików, wiec bardzo się cieszę, że się na niego zdecydowałaś. Nawet Twoja wizja, gdyby ją jednak trochę poprawić byłaby całkiem interesującym przedstawieniem.

      Usuń
    14. Hej! Tu autorka miniaturki nr 3, która, oczywiście, bardzo dziękuje za tak wyczerpujący komentarz. :) Chciałam tylko odnieść się do paru rzeczy.
      Uno: miałam ograniczenie stron, by wszystko przedstawić i ładnie pokazać, a to jednak potężny temat, jeśli chciałoby się go rozwinąć; ale doskonale rozumiem, że mogłam trochę za bardzo spłycić niektóre rzeczy; wezmę to pod uwagę, dziękuję.
      Dos: „Szkoda, że nie wyjaśniłaś dlaczego Hermiona i Draco się tam w ogóle znaleźli, bo przez to masz sporą dziurę logiczną. Może pomyśl o uzupełnieniu tego?” To jest taki temat, że duża część zależy od tego, jak pracuje wyobraźnia czytelnika, to jego alternatywny świat (a może tylko sen?) i chciałabym, żeby takim pozostał.
      Tres: Rodziny Pottera i Weasleya nie miały być zapychaczem, ale wprowadzeniem do tego, czego Hermiona nie miała, odniesieniem. Cóż, mogło nie do końca wyjść, jak zamierzałam.
      Cuatro: „(…) było kilka źle postawionych przecinków i kilka zdań z konstrukcją zdań, przy której nieźle pokręciłam nosem.” – Jeśli miałabyś chwilę, to byłabym bardzo wdzięczna za przykłady, bo stwierdzenie faktu niewiele mi pomogło, niestety.
      Anyway, jeszcze raz dziękuję. :)

      Usuń
    15. "To jest taki temat, że duża część zależy od tego, jak pracuje wyobraźnia czytelnika" - no fajnie, ale jeśli nie dajesz wskazówek, to potencjalny czytelnik nie zrozumie, co chciałaś tym pokazać.

      "Tres: Rodziny Pottera i Weasleya nie miały być zapychaczem, ale wprowadzeniem do tego, czego Hermiona nie miała, odniesieniem. Cóż, mogło nie do końca wyjść, jak zamierzałam." - wiedząc to i czytając - wypada cudnie, ale właśnie przy pierwszym czytaniu, gdy tego nie wiedziałam, to - cóż - nie było takie jasne.

      Ad błedów: jasne, ale dopiero za jakiś czas, więc jak dasz mi teraz czy później maila, to mogę później wysłać.
      Nie wypisywałam ich nigdzie, a wspominałam, bo zima by mnie inaczej zastała :))

      Usuń
  7. 7. Dziecko wojny

    a) 1 pkt

    b) 4 pkt - spodziewałam się czegoś całkiem innego. Taki tytuł mi tu nie pasuje.
    Pomysł przeniesienia się w czasie jest ciekawy i zrealizowanie tego tematu wymagało dużo kretywnosci, ale jednak wszystko jest bardzo zagmatwane. Pogubiłam się już od pierwszych wersów i wielką trudność sprawiało mi czytanie kolejnych. Przemyślenia, przeniesienie się w czasie, pomyłka, inna rzeczywistość, brak magii, spotkanie mugola, tortury - tego było po prostu za dużo.
    Końcówka mnie zaskoczyła. Voldemort jako pomocnik Harry'ego? Nie chciał się na nim zemścić, nie chciał zapanować nad światem? Dziwne.
    I co znaczyło, że Harry spotkał kobietę? Mamę, siostrę, ciotkę, dziewczynę? Miłość życia? Tutaj tak jakby nieskończone to zakończenie.

    Tak jak przy miniaturce 2, tutaj także powinnam napisać, że największym minusem było mieszanie w wydarzeniach, za którym nie przepadam.
    Źle mi się czytało, a szkoda bo tekst bardziej dopracowany wyglądałby lepiej i można byłoby zrobić niego coś naprawdę dobrego.

    c) 3 pkt - tutaj podobnie jak w miniaturce drugiej, brakuje akapitów, przecinkow czy poprawnych dialogów. Niektóre słowa są zapisane wielka literą, choć nie są nazwą własną i nie powinny być tak zapisane.

    d) 0 pkt - nie myślisz, autorze, że cofnięcie się Harry'ego AŻ o 100 lat jest dobrym pomysłem? Musiałby wtedy czekać z 30 lat na narodziny Voldemorta.



    OdpowiedzUsuń
  8. 4. Co by było, gdyby...

    a) 1 pkt

    b) 6,5 pkt - na wstępie wspomnę, iż miałam wielkie trudności z ocenieniem tej miniaturki.
    Jest ona... inna - chyba tak powinnam to ująć. Choć ma coś w sobie, nie przypadła do mojego gustu. Jest napisana poprawnie, a nawet bardzo dobrze, zarówno stylistycznie jak i logicznie. Był pomysł, było śmiesznie, było z dystansem. Jednak nie mogę powiedzieć, że jestem zachwycona, że wrócę, aby przeczytać miniaturkę ponownie. Na pewno ją zapamiętam, ponieważ jest warta uwagi, ale... to nie jest mój gust. Może moja niechęć jest spowodowana bardziej tym, że jest to coś innego, coś z czym się jeszcze nie oswoiłam. Nie wiem czy nie podchodzę za bardzo drastycznie do tego punktu. Widać, że tekst napisała osoba doświadczona, wie co robi, wie jak nawiązać kontakt z czytelnikiem. Tutaj ogromny plus dla autora.
    Jednak pomimo wszystko, spodobało mi się - musiałam zrozumieć, odczekać. Ale nie zawsze jest na to czas.

    c) 10 pkt - nic dodać, nic ująć - błędów nie wypatrzylam.

    d) 3 pkt - przyznałam tutaj najwięcej punktów z wszystkich miniaturek. Głównie za dopracowanie tematu, kontakt z czytelnikiem i naprawdę świetny pomysł (była to jedyna mini z tematem trzecim). Choć Molly pojawiła się tylko na chwilę, wszystko jest zgodne i...ohh... autorze a może autorko, zająłeś mi głowę na kilka dni!



    Uff... koniec oceniania. Ja teraz idę się wyspać, a po wyjeździe wpadnę zobaczyć inne opinie i oczywiście zwycięzców! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Zaczynamy ocenianie :)
    Miniaturka 1: Dziękuję mamo
    1) 1 pkt Autorka oczywiście wywiązała się z tematu
    2) 8 pkt Podoba mi się sposób, w jaki autorka opisywała sytuację i przemyślenia Teddy'ego. Jestem jak najbardziej na tak :)
    3) 10 pkt Praca bardzo mi się podoba. Nie widziałam zbędnych przecinków, nie było błędów ortograficznych. Jestem oczarowana *.*
    d) 3 pkt wędrują do autorki za Teddy'ego, który był w tej miniaturce bardzo fajnie przedstawiony

    OdpowiedzUsuń
  10. Miniaturka 2: Problemy mamusi
    1) O pkt Przykro mi, ale według mnie autorka nie wywiązała się z tematu. Ta miniaturka w niczym nie przypominała obrazu matki, a tym bardziej tytułowego Dnia Matki
    2) 3 pkt Jest słabo, nawet bardzo słabo. Być może autorka chciała nas zaskoczyć, ale nie wyszło. Musisz jeszcze wiele popracować, bo jest potencjał. Przepraszam za krytykę, ale nie mogłam inaczej
    3) 3 pkt Podobna sytuacja jak wyżej. Zły zapis dialogów, wiele zbędnych przecinków. Na szczęście nie było błędów ortograficznych. Za to masz plus ode mnie.
    4) O pkt nie mam za co przyznać dodatkowych punktów

    OdpowiedzUsuń
  11. Miniaturka 3: Mieć albo nie mieć
    1) 1 pkt Oczywiście autorka napisała pracę na temat.
    2) 10 pkt Miniaturka idealna pod każdym względem. Autorka ma nienaganny styl, lekkie pióro i ciekawe pomysły. Ten przerósł moje wszelakie oczekiwania i jestem po prostu zakochana *.* To było coś genialnego, coś co chciałoby się czytać w nieskończoność. Brawo!
    3) 10 pkt Nie mam się do czego przyczepić. Przecinki, akapity, dialogi wszystko idealne. Autorko, masz nową fankę :)
    4) 2 pkt Te punkty przyznaję za tajemniczość tej historii i za sposób w jaki opisałaś Malfoya.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miniaturka 4: Co by było, gdyby
      1) 1 pkt Temat jak najbardziej zrealizowany
      2) 10 pkt Za styl otrzymujesz maxa! To opowiadanie było po prostu genialne. Twoje poczucie humoru bardzo mi się podoba (Nadal się śmieję :D) Brawo!
      3) 10 pkt Nie znalazłam błędów, tekst wyjustowany, akapity tam, gdzie powinny być. Po prostu ideał <3
      4) 4 pkt Dodatkowe punkty dostajesz za relację Rona i Hermiony :)

      Usuń
    2. Miniaturka 5: Miłość matki to spracowane ręce, nieprzespane noce
      1) 1 pkt Oczywiście miniaturka napisana na temat
      2) 10 pkt Masz przyjemny styl i bardzo fajnie czytało się to opowiadanie. A przede wszystkim Twoje opowiadanie ma mocne przesłanie. Brawo!
      3) 10 pkt Przecinki, akapity wszystko na swoim miejscu. Nie mam zastrzeżeń.
      4) 3 pkt Daję za przekaz opowiadania

      Usuń
    3. Miniaturka 6: Niech stanie się cud
      1) 1 pkt Temat zrealizowany w 100%
      2) 10 pkt Przyznam szczerze, że na początku myślałam, że to chodzi o Hermionę (za dużo dramione -.-), ale miło mnie zaskoczyłaś końcówką. Historia smutna, momentami kręciła się łezka w oku. Masz bardzo dobry styl i piszesz o ważnych sprawach. To wymaga wielkiej odwagi. Podziwiam i gratuluję!
      3) 10 pkt Nie zauważyłam żadnych błędów. Tekst prezentuje się bardzo dobrze.
      4) 4 pkt dostajesz za poruszenie ważnego tematu i za to, że to Hermiona im pomogła :)

      Usuń
    4. Miniaturka 7: Dziecko wojny
      1) 1 pkt Temat oczywiście zrealizowany.
      2) 3 pkt Niestety styl autorki/autora bez fajerwerków. Momentami nie rozumiałam za bardzo o co chodzi w tej historii. Jednak muszę Cię pochwalić za to, że napisałeś/aś opowiadanie na temat pierwszy
      3) 3 pkt Słabo, oj słabo. Po pierwsze brak akapitów przez co tekst się zlewał. Po drugie zły zapis dialogów. Ogólnie znalazłam kilka zbędnych przecinków. Nie przekonała mnie ta historia.
      4) O pkt nie mam nic do dodania.

      Wreszcie skończyłam ocenianie. Mam nadzieję, że autorzy będą zadowoleni. Życzę wszystkim powodzenia i dobrej zabawy!

      Usuń
  12. ,,Dziękuję, mamo"
    1) 1pkt - jak najbardziej :)
    2) 10pkt - styl świetny, pomysł na miniaturkę także! Piękna, wzruszająca, ciekawa - czego chcieć więcej? Gratulację dla autora/autorki.
    3) 9pkt - dostrzegłam tylko jeden źle wstawiony przecinek, ale tak to bezbłędnie. Bardzo dobrze napisane dialogi (wiele osób ma z tym problem, także duży plus ode mnie!)
    4) 3 pkt - dodatkowe punkty za piękną miniaturkę, która mnie oczarowała. Chętnie przeczytam więcej Twoich prac! ;)

    ,,Problemy mamusi"
    1) 1pkt - zgodne z tematem.
    2) 5pkt - czasem ciężko się czytało (może to przez brak akapitów?), pomysł oryginalny, aczkolwiek troszkę dla mnie niezrozumiały (głównie zachowanie Lily jest według mnie co najmniej dziwne)
    3) 4pkt - liczne powtórzenia, błędy interpunkcyjne, źle zapisane dialogi i ten nieszczęsny brak akapitów. W każdym razie nad tym da się popracować, także pisz dalej! ;)
    4) 0 pkt - nie mam uwag.

    ,,Mieć albo nie mieć"
    1) 0 pkt - długo się zastanawiałam, czy przyznać tu punkt, jednak moim zdaniem "magia pamiętania" jest troszeczkę naciągana (już mi źle z tym, że nie przyznałam tego punktu. Przepraszam :()
    2) 10 pkt - styl świetny, przyjemnie się czytało (mimo, że nie jestem fanką długich tekstów ^^), sama miniaturka pozostawia po sobie pewien niedosyt (półżartem zapytam: a może by tak druga część?. Muszę przyznać, że gdybyś wydała książkę z serią takich magicznych i wciągających opowiadań - jak najbardziej bym ją kupiła.
    3) 10 pkt - nie mogę inaczej. Nie zauważyłam ani jednego błędu, po prostu cud, miód i orzeszki!
    4) 4 pkt - Poradziłaś sobie świetnie z najtrudniejszym - moim zdaniem - tematem tego konkursu. Gratuluję tak pięknego i mądrego dzieła! :)

    ,,Co by było gdyby"
    1) 1 pkt - jest majówka i jest Molly.
    2) 8 pkt - wtrącenia Malfoya i Hermiony - genialne! Miniaturka zabawna i luźna, idealna na poprawienie sobie humoru ;) Na początku miałam wrażenie, jakbym czytała jakiś dobry artykuł do gazetki szkolnej. Pisz dalej! ;)
    3) 8 pkt - ortograficznie i stylistycznie wszystko świetnie, tylko pozjadałaś gdzieniegdzie przecinki.
    4) 2 pkt - miniaturka oryginalna i inna, godna zapamiętania.

    ,,Miłość matki to spracowane ręce, nieprzespane noce"
    1) 1 pkt - jak najbardziej ^^
    2) 8 pkt - styl świetny i wielki plus za Teodora (mimo, że jestem fanką Dramione, ubóstwiam jak w opowiadaniach pojawia się Teodor!). Dobry pomysł na miniaturkę. Jedyne do czego mogę się przeczepić to końcówka. ,,Będę Malfoy" brzmi troszeczkę dziwnie i dalej nie wiem, czy Malfoyowie ją adoptowali czy Freya wychodzi za mąż za Malfoya? (xD)
    3) 10 pkt - nie wyłapałam żadnego błędu. Przyjemnie się czytało ^^
    4) 1 pkt - dopieszczona miniaturka, a takie są najlepsze ^.^

    ,,Niech stanie się cud"
    1) 1 pkt - nawiązanie do tematu jak najbardziej jest.
    2) 7 pkt - okej, muszę przyznać, że czytałam środek trzy razy, bo wszystko mi się pomieszało. Na początku autorka nie wspomniała, że to Astoria jest żoną Dracona, a ja zakodowałam sobie w głowie, że to Hermiona, dlatego potem coś mi się zaczęło psuć xD Niemniej praca bardzo dobra i ciekawa.
    3) 9 pkt - nie zauważyłam większych błędów (jeden czy dwa interpunkcyjne)
    4) 3 pkt - dodatkowe punkty za to, że popisałaś się ogromną wiedzą na temat medycyny, a to na pewno wymagało czasu. Jestem naprawdę pod wrażeniem. Gratuluję! ;)

    ,,Dziecko wojny"
    1) 1 pkt - okej, treść nawiązuje do tematu.
    2) 6 pkt - nieprzyjemnie się czytało, ze względu na brak akapitów i przerw pomiędzy liniami tekstu. W każdym razie podobał mi się pomysł, bardzo ciekawy i kreatywny, choć - niestety - nie do końca wykorzystany.
    3) 5 pkt - zły zapis dialogów, częsty brak spacji, brak akapitów, dwie różne czcionki tekstu. Wszystko oczywiście do wypracowania ;)
    4) 0 pkt - nie mam uwag.

    Gratuluję wszystkim autorom miniaturek! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Miniaturka pierwsza: Dziękuję,mamo
    1. Realizacja tematu - 1 punkt
    Jest raczej wszystko tak, jak należy.
    2. Styl - 5 punktów
    Miniaturka mi się nie podobała. Napisana dość topornie, z kiepską narracją. Czytając, miałam wrażenie, że tekst miał być z perspektywy małego chłopca, ale został pisany w zły sposób. W niektórych miejscach ten tok myślenia dziecka był zaburzony przez zbyt dużą ilość mądrych słów i rozmyślaniami nad miłością, życiem. Teddy jest tu nierealny, za to kreacja Andromedy jest całkiem trafna i przyjemna.
    3. Poprawność językowa - 8 punktów
    Pod względem technicznym tekst prezentuje się dobrze, dobra segmentacja, przecinki na miejscu, nie ma literówek i błędów ortograficznych. Znalazły się chyba dwa błędy logiczne i jest trochę za dużo myślników. Jakoś tak dziwnie.
    4. Inne uwagi - 1 punkt
    Daję tutaj jeden punkt za dobrą kreację Andromedy. Tekst, niestety stracił na poprawności przez złe podjęcie perspektywy dziecka i za nienaturalnego Teddy'ego. Nie podoba mi się również ta sprawa z Dniem Matki. Rozumiem, że to Andromeda wychowała chłopca, ale jednak to jego babcia.
    Razem: 14,5/24 punkty

    Miniaturka druga: Problemy mamusi
    1. Realizacja tematu - 0 punktów
    Jest przedstawiony obraz matki, ale tematem był Dzień Matki, a o owej uroczystości nie ma nic.
    2. Styl - 2,5 punktu
    Od samego początku jest fatalnie. Pierwszoosobową narracją trzeba się bardzo umiejętnie posługiwać, by coś dobrego wyszło. Tutaj nie jest dobrze. Wszystko sprowadza się raczej do papierowego Jamesa, który opisuje nam po kolei swoje czynności i czynności innych bohaterów. Kreacje postaci są mocno płaskie i niekanoniczne, takie nijakie. Nie podobało mi się, nie czytało się przyjemnie, aż raniło oczy, szczerze mówiąc.
    3. Poprawność językowa - 2 punkty
    Fatalnie. Powtórzenia, masa dziwnych błędów, nie będę ich tu wymieniać, segmentacja też coś wariuje, przecinki tańczą. Czytało się bardzo źle.
    4. Inne uwagi - 0 punktów
    Tytuł nie miał związku z opowiadaniem. "Problemy mamusi" brzmią ironicznie i nie pasują do tekstu. Przesunięcie w czasie i niekanoniczność działa na niekorzyść miniatury, choć autor tekstu przestrzega, jest to uciążliwe. Rodzice nie zachowują się jak rodzice, bohaterowie są okropnie sztuczni. No i zapis dialogów jest zły,plus to użycie zbyt wielu potocznych słów.
    Razem: 4,5/24 punkty

    Miniaturka trzecia: Mieć albo nie mieć
    1. Realizacja tematu - 0,5 punktu
    Jest ciekawie, bo z jednej strony jest wywiązanie się z tematu, alternatywna rzeczywistość i zabroniona magia pamiętania. Jednak z drugiej strony wydaje mi się, że chodziło o magię, jako magię. Nie wiem, czuję się rozdarta, a więc połówka.
    2. Styl - 9,5
    Ah! Dramione, długie, autor wczuł się w tekst. Czytało się przyjemnie. Pomysł z magią pamiętania strasznie mi się podobał. Kanoniczna Hermiona, bardzo dobrze. Otworzyła oczy, czyli powróciła, pokazuje to jak kocha Draco. Jak mniemam tytuł nawiązuje do możliwości posiadania dzieci, ale również do wspomnień. Podobało mi się, taki tajemniczy tekst, choć kreacja Draco z alternatywnej rzeczywistości była momentami taka sobie. Ogólnie jednak na duży plus.
    3. Poprawność językowa - 9 punktów
    Nie widzę raczej żadnych błędów, choć w niektórych miejscach pojawiły się dziwne zestawienia słów.
    4. Inne uwagi - 2 punkty
    Bardzo podoba mi się przedstawienie Hermiony i urzekła mnie purpurowa pustka, przynajmniej nie czarna. Ten alternatywny Draco nie jest zbyt oryginalny, ale przy takim temacie - całkiem zrozumiałe.
    Razem 21/24 punkty

    Reszta jutro, poza tym przekroczyłam limit znaków. ;)
    DP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Chciałam zwrócić dobrej duszy która komentuje, że ten dzień mamy to wycięty z życia ma być, jej obraz, a nie typowy dzień matki, jako święto ;) a tak to dziękujemy za poświęcony czas!

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  14. Miniaturka czwarta: Co by było, gdyby
    1. Realizacja tematu - 1 punkt
    Molly była, choć na krótko, lecz zupełnie naturalnie. Majówka z lekka naciągana, ale też się pojawiła.
    2. Styl - 7 punktów
    Naprawdę mam co do tego tekstu MOCNO mieszane uczucia. Z jednej strony go nienawidzę, bo nie cierpię takich wtrąceń od autorskich, nie śmieszą mnie, dość sztuczne były akurat tutaj. Jednak narracja, zamysł, cała kreacja Draco i ten komediowy nastrój dramatu rodzinnego, jakkolwiek to nie brzmi, były całkiem całkiem. Sama nie wiem. W niektórych momentach dobry kawałek tekstu został przerywany przez coś, czego nie lubię. No i ten Ron. Nie znoszę typa, ale nie róbmy z niego takiego złego męża znowu. Przyjemnie się czytało.
    3. Poprawność językowa - 7 punktów
    Przecinki były na miejscach, ale pełno literówek i te wtrącenia Draco były źle zapisane. Jednak pod względem technicznym było względnie dobrze.
    4. Inne uwagi - 3,5 punktu
    Za kreację Draco dwa. Za pomysł jeden. Za ciekawe wykorzystanie tematu i długość leci połówka. Było naprawdę oki!
    Razem: 18,5/24 punkty Szkoda, że w tym temacie napłynęła tylko jedna mini.


    OdpowiedzUsuń
  15. 1. Dziękuję Mamo
    temat - 1 pkt
    styl - 7 pkt
    poprawność - 7 pkt
    inne uwagi - 2 pkt

    2. Problemy mamusi
    temat - 1 pkt
    styl - 5 pkt
    poprawność - 4 pkt
    inne uwagi - 0 pkt

    3. MIEĆ ALBO NIE MIEĆ
    temat - 1 pkt
    styl - 9 pkt
    poprawność - 9 pkt
    inne uwagi - 3 pkt

    4. Co by było gdyby
    temat - 1 pkt
    styl - 8 pkt
    poprawność - 7 pkt
    inne uwagi - 3 pkt

    5. Miłość matki to spracowane ręce, nieprzespane noce
    temat - 1 pkt
    styl - 9 pkt
    poprawność - 8 pkt
    inne uwagi - 4 pkt

    6. Niech się stanie cud
    temat - 1 pkt
    styl - 10 pkt
    poprawność - 8 pkt
    inne uwagi - 4 pkt

    7. Dziecko wojny
    temat - 1 pkt
    styl - 6 pkt
    poprawność - 6 pkt
    inne uwagi - 2 pkt

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy

Theme by Lydia